Bez alkoholu na pokładzie pociągów i samolotów?

W wyniku błędu w ustawie ograniczającej sprzedaż alkoholu, podpisanej już przez prezydenta RP Andrzeja Dudę, nie będzie można prowadzić sprzedaży alkoholu na pokładzie pojazdów. Z problemem będą musieli zmierzyć się przewoźnicy lotniczy oraz firma WARS, świadcząca swoje usługi w polskich wagonach gastronomicznych i hotelowych.

Luka w ustawie o wychowaniu w trzeźwości polega na wprowadzeniu zapisu mówiącego, że zezwolenia na sprzedaż alkoholu będzie wydawał wójt lub burmistrz gminy, zarządzający obszarem na którym będzie prowadzona sprzedaż. W sytuacji handlu alkoholem na pokładzie pojazdu, który jest w ruchu będzie to praktycznie niewykonalne. Ustawa bowiem tej sytuacji nie przewiduje, a nie ma szans by uzyskać zezwolenia ze wszystkich gmin po terenie których przejeżdża pociąg. Błąd został już zauważony przez pracowników warszawskiego ratusza, którzy poprosili o interpretację tego zapisu twórcę ustawy, którym jest minister zdrowia.

Tak skonstruowany zapis ustawy może mocno odbić się na obrotach franczyzobiorców, prowadzących wagony barowe i restauracyjne WARSu jak i na samej firmie WARS, która obecnie bazuje na działalności gastronomicznej wobec zanikających usług hotelowych w wagonach sypialnych. Przypominamy, że w historii firmy był już blisko 20-letni okres, kiedy sprzedaż alkoholu na pokładzie pociągów była zakazana. Wprowadzono go w 1982 roku i obowiązywał do 1 lipca 2011 roku.

W przypadku linii lotniczych, nowe zapisy pozwalałyby na sprzedaż alkoholu, ale dopiero po opuszczeniu polskiej strefy powietrznej.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.