220 wykolejeń wrocławskich tramwajów w ciągu trzech lat

Stan wrocławskich torowisk tramwajowych systematycznie pogarsza się. Świadczą o tym niepokojące statystyki. W ciągu ostatnich trzech lat doszło aż do 220 wykolejeń, zaś tylko w tym roku wpłynęło 70 zgłoszeń od prowadzących pojazdy, dotyczące uszkodzeń zwrotnic oraz torowisk.

Liczba wykolejeń wrocławskich tramwajów ma tendencję wzrostową. Oficjalne dane mówią, iż w 2015 roku doszło do 72 takich wypadków. Podobnie było w następnym roku. W 2017 zaś tramwaje wykoleiły się aż 84 razy. Ten rok również nie zapowiada się najlepiej. Tylko w zeszłą sobotę doszło do dwóch wykolejeń i jednego uszkodzenia sieci trakcyjnej. Do zdarzeń doszło na Tarnogaju i pl. Staszica, a także na pl. Wróblewskiego.

Przyczyną coraz gorszego stanu torowisk tramwajowych we Wrocławiu są coraz niższe nakłady finansowe przeznaczane na jej utrzymanie. W 2015 roku wydano na ten cel 9,7 miliona złotych, w 2016 4,6mln, zaś w 2017 już tylko 3,3mln. Nakłady spadają, mimo że według danych wrocławskiego magistratu przeciętny stan prezentuje 31 % torowisk, a zły lub bardzo zły aż 13% torowisk sieci.

Spośród wszystkich wykolejeń nie wszystkie są spowodowane bezpośrednio stanem torowisk. Ta przyczyna stanowi jednak duży odsetek wszystkich zdarzeń. Na 72 przypadki wykolejenia tramwaju w 2016 roku, w 31 wykolejenie było związane ze stanem technicznym torowiska. W 2017 roku stan torów był wskazany jako bezpośredni powód w 29 przypadkach na 89 wykolejeń. Zwiększająca się liczba takich zdarzeń jest tłumaczona też większą liczbą pojazdów w ruchu. – Nie można również pominąć 25-procentowego wzrostu pracy przewozowej wykonywanej przez komunikację tramwajową w ostatniej dekadzie, co bezpośrednio wpływa na odczuwalną liczbę wykolejeń, a niekoniecznie jest pochodną degradacji torowisk – tłumaczy Ewa Mazur, rzeczniczka prasowa Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta w rozmowie z Gazetą Wrocławską.

Na szczęście w tym roku planowane są pewne prace remontowe. Zostaną przeprowadzone m.in. na: placu Grunwaldzkim (na odcinku od mostu Grunwaldzkiego do mostu Szczytnickiego), na skrzyżowaniach: Kazimierza Wielkiego/Ruska, Piłsudskiego/Małachowskiego oraz w okolicy pętli Leśnica i pętli Kopernik. Ponadto w ciągu najbliższych miesięcy 7 kilometrów torów zostanie poddanych szlifowaniu.

Źródło Gazeta Wrocławska
1 komentarz
  1. Michał mówi

    Nie ma takiej pętli jak Kopernika – jest to pętla ZOO.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.