Tramwajem na gdańskie Stogi tuż przed remontem torowiska

Wkrótce rozpocznie się remont linii tramwajowej na Stogi. Mimo, że oferty w przetargu przekroczyły budżet co najmniej o 40mln zł, miasto znalazło brakujące fundusze. Łącznie remont będzie kosztował 110mln zł. Z efektów prac pasażerowie powinni korzystać już w maju 2019 roku. Sprawdziliśmy w jakim stanie linia znajduje się obecnie.

Część linii na Stogi jest już wyremontowana. Kilka lat temu modernizacji poddano bowiem odcinek od przystanku Brama Żuławska do przystanku Lenartowicza, który znajduje się za pętlą Przeróbka. Niestety, im bliżej samej dzielnicy Stogi tym stan torów tramwajowych jest gorszy. Na wydzielonym torowisku w ciągu ul. Wosia Budzysza tramwaje wprawdzie rozwijają dość duże prędkości, lecz występują przy tym skrajnie niekomfortowe, gwałtowne szarpnięcia, a przejazdowi towarzyszy bardzo duży hałas. Tramwaje muszą bardzo gwałtownie hamować na źle wyprofilowanych łukach. Gołym okiem zauważalny jest brak płynnych przejść z prostych w łuk i odwrotnie. Powoduje to kolejne silne szarpnięcia podczas ruchu pojazdów.

W dzielnicy Stogi torowisko tramwajowe poprowadzone jest w zniszczonej jezdni. Nawierzchnia asfaltowa przy szynach uległa na całej długości licznym pęknięciom, zapadnięciom, lub wybrzuszeniom. Szyny tramwajowe są pęknięte wielu miejscach a stan poszczególnych elementów rozjazdów, a zwłaszcza krzyżownic, wykazują znaczne zużycie już na pierwszy rzut oka. W tym miejscu tramwaje poruszają się już z niewielką prędkością. Warto nadmienić, że na całym odcinku infrastruktura przystankowa nie odpowiada podstawowym potrzebom podróżnych. Wysepki są za niskie, ponadto są bardzo wąskie, ułożone na nich płyty chodnikowe są krzywe i popękane. Brakuje jakiegokolwiek zadaszenia chroniącego podróżnych przed deszczem, nie mówiąc już o Systemie Informacji Pasażerskiej.

Za pętlą Stogi Pasanil torowisko znów jest wydzielone od jezdni. Jest jednak w tak złym stanie technicznym, że aż do samej pętli Stogi Plaża obowiązuje ograniczenie prędkości do 15km/h. Mimo to podczas jazdy pasażerowie odczuwają bardzo niekomfortowe bujanie pojazdem oraz gwałtowne szarpnięcia. Na całym odcinku od pętli Stogi Pasanil do pętli Stogi Plaża gołym okiem widoczna jest duża wichrowatość obu torów. Odcinek o długości 1400 metrów, pozbawiony przystanków, tramwaj pokonuje w rozkładowym czasie aż pięciu minut.

Linia tramwajowa na Stogi jest dziś najbardziej zaniedbaną linią w Gdańsku, zatem cieszy fakt, że wkrótce rozpoczną się prace remontowe na tak wyeksploatowanym odcinku. Obecny stan linii tramwajowej pokazujemy Państwu w poniższej fotorelacji.

2 Komentarze
  1. Andrzej mówi

    Co to znaczy: wkrótce? I czy wyremontowany zostanie cały odcinek, czy znów tylko fragment? Czy po remoncie na Stogach pojawią się nowoczesne tramwaje, czy stożanie nadal będą skazani na rozpadające się stopiątki, które częściej wypadają z rozkładu jazdy, niż pojawiają się na Stogach?

  2. Tramwajarz mówi

    Akurat na ul. Wosia Budzysza czyli na odcinku od przystanku Sucharskiego do przystanku Zimna tory są całkiem przyzwoite. A bardzo duży hałas to jest właśnie klimat tej linii na Stogi. Zapraszam np. na GOP tam zobaczycie tory w tragicznym stanie, chyba kilka razy lepsze są te zdezelowane na odcinku Stogi Pasanil- Stogi Plaża.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.