Wymiana szyn na I linii metra: dlaczego pociągi muszą zwalniać?

Niedawno rozpoczęła się wymiana szyn na I linii metra, która potrwa aż do 15 grudnia. W tym czasie wymienionych zostanie 2850 metrów szyn. Dlaczego będzie trwało to tak długo i dlaczego pociągi muszą zwalniać?

Wymiana szyn podczas normalnej eksploatacji linii nie należy do łatwych zadań. Ze względu na konieczność zapewnienia ciągłości ruchu prace wykonywane są wyłącznie w godzinach nocnej przerwy technicznej, która trwa zaledwie trzy godziny. Na czas trwania wymiany musi być włączone napięcie w szynach zasilających. Te ograniczenia powodują, że wymiana szyn na pozornie krótkim odcinku wydłuża się do niemalże sześciu miesięcy.

Nowe szyny, które wstawiane są w miejsce wyeksploatowanych są długości 120 metrów lub ich krotności. Celem wymiany z toru wycinany jest odcinek szyny o tej samej długości. Po jego wyjęciu wkłada się nową szynę przytwierdzaną do pozostałych tak zwanym złączem awaryjnym. Nowe szyny są uprzednio przywożone i rozkładane w miejscach, w których odbędzie się wymiana. Zazwyczaj są one układane wewnątrz toru.

Ponieważ efektywny czas pracy jest krótszy niż czas przerwy technicznej podczas jednej nocy Metro Warszawskie wymienia tylko jeden 120 – metrowy odcinek szyny. Co ważne spawanie szyny dokonywane jest dopiero następnej nocy. Konieczność przejazdu po złączu awaryjnym jest jedną z przyczyn zwalniania pociągów nawet do 15km/h na odcinkach wymiany szyn w ciągu dnia. Inną przyczyną jest powstała różnica wysokości pomiędzy szyną nową a wyeksploatowaną, wpływająca negatywnie na bezpieczeństwo ruchu pociągów. Różnica ta jest niwelowana podczas spawania szyn.
Po zespawaniu wymienionych odcinków szyn prędkość pociągów jest podnoszona, ale tylko do 40km/h. Żeby przywrócić maksymalną dozwoloną prędkość na tym odcinku konieczne jest przeprowadzenie badania geometrii odcinka wymienionego toru, a następnie dokonanie regulacji toru. Na sam koniec przeprowadzane jest szlifowanie szyn celem nadania odpowiedniego profilu główce szyny.

Prace te, choć konieczne, wiążą się niestety ze wspomnianymi zwolnieniami w miejscach przeprowadzania prac utrzymaniowych i wydłużeniem czasu przejazdów. Możliwe jest też wydłużenie postoju pociągów na stacjach. Powyższe czynniki negatywnie wpływają na przepustowość linii, co może wiązać się z obniżeniem częstotliwości kursowania pociągów metra do czasu zakończenia robót.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.