PKS Płock likwiduje praktycznie wszystkie połączenia lokalne

Kolejny PKS ogłosił, że likwiduje swoje połączenia lokalne, gdyż są nierentowne. PKS Płock będzie realizować jedynie kursy, na które ma refundację samorządów lub prywatnych przedsiębiorstw.

Zarząd płockiego PKS-u ogłosiło, że od 1 września likwiduje wszystkie połączenia lokalne na terenie swojego działania.

– Głównym powodem likwidacji połączeń lokalnych jest trudna sytuacja rynkowa spowodowana m.in. z roku na rok drastycznie malejącą liczbą Pasażerów, którzy wolą korzystać z alternatywnych środków transportu takich jak mali przewoźnicy mini-busowi lub własny samochód. W związku z tym, mimo wprowadzonych optymalizacji operacyjnych, nasz model biznesowy pozostawał długoterminowo nierentowny. Nasze starania, aby zapewnić mieszkańcom regionu dogodną siatkę połączeń, niestety nie mogą być dłużej kontynuowane ze względu na generowaną stratę – napisała spółka w komunikacie dla pasażerów.

Decyzją władz PKS Płock jest zaskoczony starosta płocki Mariusz Bieniek w rozmowie z Gazetą Wyborczą. – Teraz robimy analizę potrzeb, mamy już wewnętrzną koncepcję. Właśnie wysyłamy pismo do Mobilisu (właściciel PKS Płock – przyp. red.) z zaproszeniem do rozmów. Oni nas wcześniej nie informowali o swoim zamiarze. Szkoda, bo może moglibyśmy się jeszcze jakoś dogadać. Teraz będziemy chcieli, żeby termin rezygnacji z usług przesunęli przynajmniej o miesiąc. Jeśli nie dojdziemy do porozumienia, to tak czy inaczej dowóz do szkół zorganizujemy – zaznaczył Bieniek w rozmowie z GW.

Przewóz szkolny należy do obowiązku samorządu, jednak gorzej może być z dorosłymi mieszkańcami miejscowości, dla których PKS był jedynym środkiem transportu. Mogą oni dołączyć do szerokiej już grupy osób wykluczonych transportowo. Według danych Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN do niespełna 20 procent sołectw w Polsce nie dociera jakikolwiek środek transportu publicznego.

Źródło Gazeta Wyborcza
2 Komentarze
  1. tekatka_2008 mówi

    Jak to funkcjonowało od wojny po koniec lat’80?

  2. tekatka_2008 mówi

    Mimo wszystko trzeba PKS-owi przyznać nagrodę złośnika. Tak jak kiedyś na kolei elektrowozy wyrugowały z sieci parowozy po to, żeby później wcale nie jeździć, tak samo zrobił PKS z pociągami. Swego czasu namnożyli kursów pod publikę, ażeby zniszczyć kolejową konkurencję, tylko po to, by na końcu zaśmiać się naiwnym pasażerom w twarz. Przecież wiele osób nie ma auta. Gratuluję zmiany PL w zaścianek.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.