Miasta udostępniają swoje dane programistom

Miasta udostępniają swoje dane programistom
Organizatorzy transportu miejskiego coraz częściej dzielą się danymi, które sami wykorzystują w codziennej pracy. W ramach otwartego dostępu do danych powstaje coraz więcej aplikacji, które mają pomagać pasażerom. Szczegółowe rozkłady jazdy, zajętość miejskich parkingów czy wreszcie bieżące położenie pojazdów – to dane które jeszcze niedawno wykorzystywane były głównie przez specjalistów od transportu miejskiego pracujących w komórkach zajmujących się zarządzaniem transportem zbiorowym. Teraz jednak kolejne miasta udostępniają dane wszystkim zainteresowanym w ramach tzw. „otwartego dostępu”. Zachęcają też programistów do tworzenia aplikacji i rozwiązań, które mogą być przydatne dla pasażerów. Poznań się otwiera - Otwarte dane to zbiory, z których wszyscy mogą swobodnie korzystać. Treści udostępniane są bezpłatnie, na zasadach powszechnego dostępu. Takie informacje mogą nie tylko inspirować, ale także umożliwiać prowadzenie badań, a nawet tworzenie oprogramowania na potrzeby użytkowników publicznego transportu zbiorowego - tłumaczy Daniel Wawrzyniak, zastępca dyrektora ds. technicznych Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu. Poznań jest miastem które dane udostępniło pod koniec stycznia. Na razie dostępne są jedynie pliki rozkładów jazdy w formacie General Transit Feed Specification (GTFS). Już teraz wiadomo, że w najbliższym czasie pojawią się też dane dotyczące zajętości parkingów buforowych i parkingu „Parkuj i Jedź” (P&R). Gdańsk już widzi efekty Od ponad roku programiści mogą za to korzystać z otwartych danych udostępnianych przez Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku. Jak mówi z rozmowie z nami Sebastian Zomkowski, zastępca dyrektora ds. Przewozów ZTM Gdańsk, zainteresowanie programistów otwartymi danymi dotyczącymi transportu zbiorowego jest spore. - Obecnie korzysta z nich już kilka aplikacji wspierających korzystanie z komunikacji publicznej, regularnie otrzymujemy też maile od kolejnych deweloperów zainteresowanych projektem – mówi Sebastian Zomkowski. W Trójmieście oprócz klasycznego wykorzystania danych o rozkładach jazdy, powstały też niezwykle innowacyjne aplikacje. Studio Actum Lab stworzyło prostą i pomysłową aplikację ARbus opartą na technologii Augmented Reality AR (rozszerzona rzeczywistość). Po nakierowaniu kamery smartphona na słupek przystankowy wyświetli się wirtualna tablica Systemu Informacji Pasażerskiej z szacowanymi czasami przyjazdu autobusu lub tramwaju. ARbus jest dobrym przykładem wykorzystania otwartych danych Czas na kolejne dane Programiści na pewno znajdą jeszcze kolejne obszary danych, które mogą zostać wykorzystane w aplikacjach dla pasażerów. Dlatego miasta chcą jeszcze bardziej projekt „otwartych danych” rozwijać. - Z uwagi na zainteresowanie deweloperów otwartymi danymi ZTM w Gdańsku, w miarę swoich możliwości, planujemy rozwijać obecnie udostępniane zasoby o kolejne – dodaje Sebastian Zomkowski, zastępca dyrektora ds. Przewozów ZTM Gdańsk. Podobnego zdania jest Daniel Wawrzyniak z poznańskiego ZTM. - W miarę możliwości zakładka Dla Deweloperów będzie uzupełniana o kolejne pozycje związane z transportem publicznym. Otwieramy dane, aby ułatwić funkcjonowanie w mieście i dać możliwość współdecydowania o sposobie wykorzystania danych będących w posiadaniu miasta. Tak się dzieje na całym świecie: dzięki otwartym danym powstaje coraz więcej nowoczesnych usług.
Reklama

Komentarze (0)

Komentowanie tego artykułu zostało zamknięte.

Najnowsze z: Wiadomości

Więcej