M3: projekt jest, pieniędzy brakuje
Projekt pierwszego odcinka M3 ma być gotowy w 2027 roku. Jeśli przetarg na wykonawcę pójdzie sprawnie, budowa może się zacząć w 2028 roku i potrwać do 2031. Na odcinku powstanie sześć stacji: Dworzec Wschodni, Mińska, Rondo Wiatraczna, Ostrobramska, Jana Nowaka-Jeziorańskiego i Gocław. Linia połączy się z M2 na Stadionie Narodowym, gdzie od 2015 roku czeka gotowy, nieużywany peron dla trzeciej linii. Pasażerowie z Gocławia czy Grochowa przesiądą się tam do pociągów jadących do centrum.

Problemem są pieniądze. Inwestycja ma kosztować blisko 6 mld zł, a miasto ma na razie 1,72 mld zł wkładu własnego. Resztę chce zdobyć głównie z funduszy unijnych. Przedłużenie M3 pod Wisłą na Mokotów, z przesiadką do M1 na stacji Racławicka i końcem przy stacji kolejowej Żwirki i Wigury, jest na razie odległym planem. Urzędnicy mówią o terminie po 2044 roku.
Ursus może być szybszy niż się wydaje
Pod koniec 2025 roku miasto zaskoczyło zapowiedzią przedłużenia M2 z Karolina do Ursusa. W kwietniu 2026 roku ogłoszono przetarg na prace przedprojektowe. Wykonawca ma m.in. wskazać dokładne lokalizacje stacji, zbadać grunt i ocenić, jak budowa wpłynie na okoliczne budynki. Ma na to 18 miesięcy, więc prace potrwają do 2028 roku. Potem trzeba będzie jeszcze ok. 2–3 lat na projekt.
W najbardziej optymistycznym wariancie metro mogłoby dojechać do Ursusa ok. 2033 roku. W dzielnicy powstałyby trzy stacje: Ursus Niedźwiadek, Posag 7 Panien i Ursus Północny. Na pierwszej i ostatniej będzie można przesiąść się do pociągów, co ułatwi dojazd także mieszkańcom podwarszawskich miejscowości.
Komentarze (0)
Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!