Gdańsk. Kiedy ruszy budowa tramwaju przy Nowej Warszawskiej?

Dopiero w drugiej połowie roku zostanie ogłoszony przetarg na budowę linii tramwajowej na ulicy Nowej Warszawskiej w gdańskiej dzielnicy Ujeścisko. Przed wyborami, Aleksandra Dulkiewicz obiecywała, że przetarg zostanie ogłoszony w marcu.

Nie w marcu, jak obiecywała podczas czatu z mieszkańcami prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, a w drugiej połowie roku zostanie ogłoszony przetarg na budowę nowej linii tramwajowej wzdłuż tzw. Nowej Warszawskiej. – Miasto otrzymało pozytywną opinię odnośnie dokumentacji przetargowej z Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Obecnie czekamy na decyzję ZRID (Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej – przyp. red.), a przetarg na roboty budowlane zostanie ogłoszony w drugiej połowie 2019 roku – mówi nam Olimpia Schneider z Biura Prezydenta Gdańska ds. promocji i marki miasta.

Mimo że przetarg zostanie ogłoszony później, urzędnicy zakładają, że roboty budowlane ruszą na przełomie 2019/2020 roku. – Miasto zakłada, że inwestycja powinna zostać zakończona do grudnia 2020 roku – mówi Olimpia Schneider.

Inwestycja obejmuje budowę linii tramwajowej wzdłuż ul. Nowej Warszawskiej w Gdańsku (ok. 1,5 km). Wzdłuż trasy przewiduje się budowę przystanków (w ciągu ul. Havla, na wysokości ul. Łódzkiej, ul. Piotrkowskiej i ul. Unruga). Dodatkowo wzdłuż trasy tramwajowej zostanie wybudowana ścieżka rowerowa oraz chodnik. Przy Nowej Warszawskiej w przyszłości ma zostać zlokalizowana nowa zajezdnia tramwajowa Gdańskich Autobusów i Tramwajów.

Jedna czy dwie linie?
Kilka miesięcy temu Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku informował, że Nową Warszawską pojadą tramwaje linii 3. Mieszkańcy Ujeściska zyskaliby wówczas połączenie z centrum miasta, Chełmem, Brzeźnem i Dolnym Wrzeszczem. Teraz urzędnicy planują, że pasażerowie zyskają dogodne połączenie z centrum Gdańska, Chełmem oraz dzielnicami Piecki-Migowo i Łostowice. – Tramwaje na tej linii będą kursować co 5 min. Na chwilę obecną nie zdecydowano czy trasę obsługiwać będzie jedna, czy dwie linie – opisuje Olimpia Schneider.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.