Kampania reklamowa Grupy PKP dyskryminuje kobiety?

Spółki Grupy PKP przygotowały film reklamowy, zachęcający młodych ludzi do podjęcia nauki i związania swojej przyszłości z koleją. Jednak zdaniem posłanek Nowoczesnej, kampania może sugerować skierowanie oferty edukacyjnej szkół kolejowych jedynie do mężczyzn.

W kampanii „Twoja kariera na dobrych torach” (spot powyżej) występuje młody mężczyzna, który wciela się w różne zawody kolejowe, które występują w spółkach grupy PKP. Możemy zobaczyć tam między innymi, jak ów mężczyzna odgrywa rolę maszynisty, kierownika pociągu czy automatyka sterowania ruchem kolejowym. I właśnie o tego młodego mężczyznę zapytały dwie posłanki Nowoczesnej: Ewa Lieder i Katarzyna Lubnauer. Zdaniem parlamentarzystek, pokazanie we wszystkich rolach jedynie mężczyzny może sugerować skierowanie oferty edukacyjnej szkół kolejowych jedynie do przedstawicieli jednej płci. A to już dyskryminacja.

Mimo, iż kampania jest prowadzona przez spółki kolejowe, to do sprawy ustosunkowało się zarówno Ministerstwo Infrastruktury, jak i Ministerstwo Edukacji Narodowej. Podsekretarz stanu MEN podkreśla, że z edukacji w szkołach zawodowych mogą korzystać przedstawiciele obu płci, z drobnymi wyjątkami. – Jedynie niewielkie ograniczenia dla dziewcząt wynikają z przepisów rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wykazu prac wzbronionych młodocianym. Wymienione rozporządzenie zezwala na zatrudnianie młodocianych przy niektórych rodzajach prac wzbronionych, w zakresie niezbędnym do przygotowania zawodowego, jeśli prace te są przewidziane w programach praktycznej nauki zawodu. W przypadku niektórych zawodów zezwolenie to nie dotyczy dziewcząt. Taka sytuacja nie jest przejawem dyskryminacji, lecz ma na celu wyłącznie ochronę dziewcząt (kobiet) przed wykonywaniem prac szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla ich zdrowia – tłumaczy Maciej Kopeć.

Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury od sprawy się odcina. – Zasady naboru do szkół technicznych przygotowujących do zawodów kolejowych określane są przez Kuratorium Oświaty, dlatego spółki Grupy PKP nie mają wpływu na kształt zasad oraz oferty edukacyjnej szkół technicznych – mówi wiceminister.

1 komentarz
  1. Anonim mówi

    Jestem dziewczyną i chciałam iść do pewnej szkoły na kierunek Technik Elektroenergetyk Transportu Szynowego. Oczywiście złożyłam wniosek itp. Mimo wolnych miejsc w tej klasie przyjęto mnie na Technika Spedytora. Z pewnych źródeł dowiedziałam się, że elektroenergetyk to kierunek dla facetów. Nigdzie nie było to zapisane. Teraz uczęszczam na Technika Transtoptu Kolejowego do innej szkoły.

    DZIĘKI SIÓDEMKA, ŻE DYSKRYMINUJECIE KOBIETY KOLEJARZE I NIEKTÓRYM OSOBĄ NISZCZYCIE MARZENIA.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.