Pomysł na weekend: Nadmorska Kolej Wąskotorowa

Spośród czynnych obecnie systemów kolei wąskotorowych w Polsce zdecydowanie wyróżnia się jedna – tytułowa kolejka kursująca po terenach gmin Rewal oraz Karnice i Gryfice. Jednak prawdziwym ewenementem jest odcinek znajdujący się w granicach pierwszej z nich. Przeszedł on w latach 2011-2014 modernizację przy której zastosowano środki niespotykane na innych kolejkach tego typu w naszym kraju.

Remont
Nadmorska Kolej Wąskotorowa powstała na terenach dawnej sieci Gryfickiej Kolei Wąskotorowej, dokładniej na linii Gryfice Wąskotorowe – Trzebiatów Wąskotorowy. Stało się to za sprawą ówczesnych włodarzy gminy Rewal, którzy chcieli uatrakcyjnić i jak już popularną turystycznie miejscowość. Odcinek Trzęsacz – Pogorzelica został poddany rewitalizacji i warto zaznaczyć, że nie tylko pod względem nawierzchni kolejowej, która została praktycznie wybudowana od nowa (wymiana szyn, podkładów oraz podsypki). Przy trasie powstały 3 nowe dworce oraz odnowiono nawierzchnię peronów, dobudowując do nich zadaszenie (Trzęsacz, Niechorze, Rewal) oraz oświetlenie. W dworcach są min. kasy biletowe, które są czynne w trakcie wakacji, a na peronach zamontowano biletomaty. Szlak między Gryficami, a Trzęsaczem pozostał niewyremontowany.

Dworzec w Niechorzu /Fot. Jan Chrzanowski

Tabor
Tabor również doczekał się remontu. Pociągi kursują zestawione z lokomotywy Lxd2 oraz wagonów wśród których są wagony zamknięte oraz tzw. letniaki. Wnętrza odnowiono, wstawiono nowe siedzenia oraz kasowniki do biletów i gniazdka 230V. W niektórych wagonach są toalety, które po modernizacji mają wstawiony zamknięty obieg. Jest jeszcze wagon specjalny przeznaczony do przewozu rowerów. W tym roku remontowany jest parowóz Px-48, który ma wrócić do ruchu już w przyszłym roku. Uzupełnieniem parku maszyn jest wagon motorowy Mbxd2.

Wnętrze jednego ze zmodernizowanych wagonów. Fot. Jan Chrzanowski

Kursowanie
Nadmorska Kolej Wąskotorowa w 2019 roku kursuje codziennie od 27 kwietnia do 30 września. Kursy będą również wykonywane w październikowe weekendy oraz w okresie świąt Bożego Narodzenia do Nowego Roku z wyłączeniem Wigilii (od 21 grudnia do 1 stycznia 2020). Pociągi jeżdżą od bazy w Gryficach do Pogorzelicy, następnie są wykonywane przejazdy między Pogorzelicą i Trzęsaczem. Ostatni pociąg z Pogorzelicy wraca do bazy w Gryficach. Czas przejazdu na wyremontowanym odcinku to 34 minuty, natomiast na całej trasie to już 1 godzina i 55 minut.

Rozkład jazdy Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej na rok 2019. Źródło: www.kolej.rewal.pl

Atrakcje turystyczne
Trasa Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej jest położona wśród wielu atrakcji turystycznych w tym regionie. Na oficjalnej stronie kolejki (www.kolej.rewal.pl) są wymienione min. Latarnia Morska w Niechorzu, która ma nawet swoją dedykowaną stację (Niechorze Latarnia) oraz słynne ruiny kościoła na klifie w Trzęsaczu, które są oddalone od dworca zaledwie 6 minut pieszo. Warto dodać, że stacje kolejki są położone niedaleko różnych ośrodków wypoczynkowych, co czyli kolejkę głównym środkiem transportu między okolicznymi miejscowościami i ich atrakcjami.

Kontrowersje
Niestety cała inwestycja stała się ogromnym obciążeniem dla budżetu gminy Rewal. Jej wartość wynosi około 40 milionów złotych, a samo zadłużenie gminy osiągnęło szczytową wartość w 2015 roku gdzie wyniosło ono 150 mln zł. Aby realizować cele ówczesne władze sięgały nawet po pożyczki w parabankach. Ostatecznie odsunięto wójta od władzy, a na początku tego roku prokuratura postawiła mu zarzuty dotyczące min. niegospodarności. Do tej pory wiele osób zastanawia się czy remont tej kolejki musiał być robiony z taką pompą…

Podsumowanie
Z całą pewnością można polecić odwiedzenie Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej. Podczas gdy większość takich kolejek w Polsce jest zarządzana przez miłośników, które zachowały swój kształt od dawna (min perony trawiaste, zniszczona nawierzchnia), tutaj znajdujemy się w zupełnie innych realiach. Czynne dworce, piękne perony, nowa nawierzchnia oraz odnowiony tabor czynią rewalską kolejkę unikatem w skali naszego kraju.

2 Komentarze
  1. Matt mówi

    Będąc w tych okolicach widziałem jak po torach śmigają wagoniki świecące pustkami. Wydaje mi się, że cena jest za wysoka. OK, dla pasjonatów kolei pewnie nie jest wygórowana. Chodzi jednak o to w jakiego klienta celujemy. Trzęsacz, Rewal, Niechorze itd. są położone blisko siebie. Dziś już korzystają z tego, że turyści odwiedzają sąsiednie miejscowości. Gdyby bilety były na poziomie trochę wyższym niż jazda PKS-em, to skład pękałby w szwach. Jeśli ta kolej ma być atrakcją samą w sobie, to na pewno się nie spłaci. Jeśli będzie środkiem komunikacji między miejscowościami (dodajmy bardzo atrakcyjnym), to chętni się znajdą bez problemu. Jeśli ktoś z Niechorzy chce odwiedzić Trzęsacz i ma za to zapłacić 70 zł w jedną stronę lub 86 zł w dwie, to przemyśli temat i rozstrzygnie na korzyść samochodu.

    1. Matt mówi

      P.S.
      Zapomniałem dopisać, że ceny podałem dla rodziny 4-os.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.