Transport kolejowy, miejski, autobusowy i lotniczy

Pięć lat impulsów w trójmiejskiej SKM

Pięć lat temu, 25 marca 2016 roku, na trasę trójmiejskiej SKM po raz pierwszy wyjechał pierwszy nowoczesny elektryczny zespół trakcyjny serii 31WE z rodziny impuls. Był to pierwszy od początku lat 90. fabrycznie nowy pojazd kursujący po trasie podmiejskiej kolejki.

Pojawienie się dwóch pojazdów serii 31WE na trójmiejskich torach były pewnego rodzaju przełomem, szczególnie na trasie SKM. Przed 2016 rokiem trasy podmiejskie i regionalne w województwie pomorskim obsługiwały wyłącznie jednostki serii EN57 i EN71. W dużej części były to pojazdy niezmodernizowane.

Pojawienie się impulsów było prawdziwą jakościową rewolucją dla pasażerów. Były to pierwsze w historii SKM składy wyposażone w klimatyzację, czy gniazdka do ładowania urządzeń elektronicznych. Dzięki wysuwanym stopniom były i do dziś są jedynymi składami, w których pasażerowie nie muszą pokonywać przy wsiadaniu wielkiej dziury między peronem a pojazdem. Były to także pierwsze pojazdy o bardzo cichym i spokojnym biegu, także przy wyższych prędkościach. Zmodernizowane w 2014 roku 21 składów EN57 do standardu AKM nie oferowało pasażerom żadnego z wymienionych udogodnień. Pojazdom oprócz pochwał, nie szczędzono także krytyki. Część pasażerów zarzucała im m.in. zbyt dużą liczbę siedzeń i zbyt małą miejsc stojących jak na pojazd obsługujący ruch podmiejski. Wskazywano także na zbyt małą liczbę miejsc na rowery.

Wnętrze impulsa SKM. Z jednej strony ciche i klimatyzowane, z drugiej strony krytykowane za niedostosowanie do miejskich warunków.

Nowe, ale za krótkie

W piątek 25 marca 2016 roku na trasę wyjechała jednostka 31WE-027. Kilkanaście dni później dołączył do niego także drugi pojazd 31WE-028. Początkowo czteroczłonowe jednostki eksploatowano pojedynczo. Obsługiwały zarówno relacje z Gdyni Głównej do Słupska, jak i z Gdańska Śródmieścia do Wejherowa. Pojedynczy czteroczłonowy impuls ma jednak tylko niecałe 75 metrów długości, o około 15 metrów mniej niż pojedynczy EN71. Niemal natychmiast okazało się, że eksploatacja impulsów pojedynczo, szczególnie na trasie Gdańsk Śródmieście-Wejherowo, jest przy dużych potokach pasażerskich skrajnie niekomfortowa dla pasażerów z uwagi na przepełnienia tych pojazdów.

Jednostka 31WE-027 podczas pierwszego dnia eksploatacji w dniu 25 marca 2016 roku.

Po kilku miesiącach SKMka połączyła obie jednostki w jeden, długi skład. Tak impulsy eksploatowane są do dziś i obsługują tylko trasę Gdańsk Śródmieście – Wejherowo lub Gdańsk Śródmieście – Gdynia Cisowa. W przypadku awarii, naprawy lub innych przeglądów jednego ze składów, drugi skład jest eksploatowany pojedynczo. W takim wypadku obsługuje on tylko krótsze relacje z Gdańska Śródmieścia do Gdyni Chyloni lub Gdyni Cisowej.

Od pięciu lat bez zmian

Mimo, że od rozpoczęcia eksploatacji impulsów na linii SKM mija już 5 lat, pojazdy te dalej są jedynymi nowoczesnymi jednostkami we flocie przewoźnika. Na 59 pojazdów elektrycznych PKP SKM tylko dwa z nich wyposażone są w klimatyzację, stającą się standardem u wielu innych przewoźników kolejowych, a także w miejskich autobusach i tramwajach. Pozostała flota, składająca się z niezmodernizowanych i zmodernizowanych jednostek serii EN57 i EN71, z roku na rok się starzeje. Dziś już siedem pojazdów przewoźnika ma 50 lub więcej lat. Jest to ponad 11% floty i z każdym rokiem udział tak starych pojazdów będzie rósł. Przewoźnik mimo to stara się minimalnie podnosić komfort podróży starszymi pojazdami EN57 i EN71. Oprócz odświeżania wystroju wnętrza, spółka montuje gniazda USB w wybranych składach, także tych niezmodernizowanych.

Od kilku lat przewoźnik zapowiada kolejny zakup większej liczby nowych pojazdów. Trójmiejska SKMka pozyskała dofinansowanie unijne na zakup 10 ośmioczłonowych elektrycznych zespołów trakcyjnych. Od kilku lat ogłoszenie przetargu jest jednak przesuwane, gdyż spółka nie może znaleźć środków na wkład własny. Jest to pokłosie sporu przewoźnika z organizatorem przewozów, czyli Urzędem Marszałkowskim Województwa Pomorskiego, o wieloletnie umowy na przewozy. Jeśli spółka, jej właściciel PKP S.A. oraz organizator przewozów nie dojdą do porozumienia, w najbardziej pesymistycznym scenariuszu PKP SKM może utracić unijne dofinansowanie. Wówczas dwa impulsy z 2016 roku pozostaną jedynymi nowoczesnymi pojazdami na trójmiejskiej SKM przez wiele kolejnych lat.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

This website uses cookies to improve your experience. We'll assume you're ok with this, but you can opt-out if you wish. Accept Read More