Po 59 latach zakończono eksploatację wagonów piętrowych serii Bhp

Zespół wagonów piętrowych serii BHP przed rozpoczęciem swojego ostatniego rozkładowego kursu jako poc. regio "Tur" z Gdyni Gł. do Chojnic/Fot. Emil Włuka

Wczoraj, 24 czerwca wygasło świadectwo sprawności technicznej ostatniego sprawnego zespołu wagonów piętrowych serii BHP. W swój ostatni kurs wyruszyły jednak tydzień wcześniej, w niedzielę 17 czerwca.

59-letnia eksploatacja piętrowych wagonów serii BHP dobiegła właśnie końca. Od teraz ten typ wagonów będzie możliwy jedynie w ruchu muzealnym, pod warunkiem przeprowadzenia naprawy głównej jednemu z zespołów. Ze względu na wysokie koszty naprawy całego czteroczłonowego zestawu i brak źródeł finansowania dla tego typu przedsięwzięć na razie szanse na ponowne ujrzenie tych wagonów w ruchu są niewielkie. Ważne jest jednak, że dwa pozostałe w Chojnicach czterowagonowe składy nie ulegną kasacji, bowiem 27 kwietnia bieżącego roku Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków podjął decyzję o wpisaniu obu zestawów do rejestru zabytków.


Widok na górny pokład/Fot. Emil Włuka

Zespoły wagonów piętrowych, oznaczone na PKP jako Bipa, a później Bhp, produkowane były, podobnie jak np. kursujące po Polsce wagony sypialne, w fabryce wagonów ze znajdującego się przy polskiej granicy niemieckiego miasta Goerlitz. Tam podobne wagony produkowano już od 1955 roku. Oprócz Polskich Kolei Państwowych, podobne zestawy były eksploatowane w kolejach NRD, w Rumunii (gdzie po głębokiej modernizacji kursują do dziś), Czechach i na Węgrzech. Jednakże to właśnie Polska była ostatnim krajem, który eksploatował wagony tej serii w stanie nieprzebudowanym względem wersji fabrycznej.


Widok dolny pokład/Fot. Emil Włuka

Do Polski zespoły zaczęły trafiać w 1959 roku. Początkowo posiadały oznaczenie literowe Bipa, dzięki któremu zawdzięczają swoją znaną wśród pracowników i miłośników kolei potoczną nazwę. Fabrycznie wagony były pomalowane na oliwkowo, zaś na każdym członie widniał duży napis „POLSKIE KOLEJE PAŃSTWOWE”. Zewnętrzny wizerunek zdobiły także aluminiowe listwy. Dostawy trwały do roku 1977. W tym czasie fabryka w Goerlitz dostarczyła dla PKP 473 czteroczłonowe zestawy oraz 57 wagonów zapasowych, co daje łącznie 1949 pojedynczych członów. W trakcie eksploatacji wagony straciły aluminiowe listwy oraz wspomniany napis, który zastąpiono powszechnym jeszcze do niedawna niewielkim napisem „PKP”. W 1985 zmieniono oznaczenie na „Bhp”, obowiązujące do dziś. Wnętrze wagonów eksploatowanych w Polsce nie ulegało znaczącym zmianom aż do końca eksploatacji. Zmieniało się za to malowanie zewnętrzne. W latach 90. na wagonach tego typu wprowadzono żółto-pomarańczowe malowanie, zwane potocznie „jajecznicą”, zaś od około 2004 roku zaczęto malować je w znany do dziś schemat z barwami niebiesko-żółtymi. Jest to malowanie podobne do fabrycznego malowania eksploatowanych w Polsce młodszych wagonów piętrowych serii Goerlitz88/89. Z czasem oprócz zestawów czterowagonowych zaczęły pojawiać się zespoły trzywagonowe oraz dwuwagonowe.

Pojazdy charakteryzują się bardzo dużą pojemnością. Czteroczłonowy skład jest w stanie pomieścić 340 osób tylko na miejscach siedzących. Wnętrze wagonów jest urządzone jako bezprzedziałowe. Kanapy pokryte dermą są rozmieszczone naprzeciwlegle, w układzie 2+2. Nad siedzeniami znajdują się niewielkie półki na bagaże. Na końcach członów skrajnych znajduje się toaleta oraz przedział służbowy dla kierownika pociągu. Charakterystyczną cechą wagonów jest zastosowany na górnym pokładzie system otwierania okien za pomocą korbki. W tej konstrukcji zastosowano wózki Jacobsa, na których opierają się krańce dwóch sąsiednich członów. Powoduje to, że poszczególne wagony mogą być łączone i rozdzielane wyłącznie w warunkach warsztatowych, co przez cały okres eksploatacji uniemożliwiało na elastyczne dostosowywanie długości składu do popytu na przewóz.


Widok na klatkę schodową/Fot. Emil Włuka

Korbka służąca do otwierania okna na górnym pokładzie/Fot. Emil Włuka

Ostatnie 2 czynne czterowagonowe zespoły serii BHP eksploatowano aż do minionego tygodnia. Ich miejscem stacjonowania są Chojnice. W ostatnich latach służyły przede wszystkim do obsługi pociągów z Gdyni do Helu, cechujących się bardzo wysoką frekwencją. W ostatnich latach oba zespoły brały udział w kilku przejazdach specjalnych dla miłośników. 2 maja bieżącego roku, wraz z młodszymi wagonami piętrowymi zespołami typu Goerlitz88/89 oba zespoły były włączone w skład pociągu specjalnego z Gdyni do Warszawy, przewożącego kibiców na mecz. Ostatnim rozkładowym pociągiem obsługiwanym przez wyprodukowany w 1973 roku zestaw był pociąg regio Tur z Gdyni Głównej do Chojnic, wyprawiony w drogę w niedzielę 17 czerwca. W ten sposób dobiegła eksploatacja tych zespołów w planowym w Polsce. Czas pokaże czy znajdą się środki finansowe na przeprowadzenie naprawy poziomu P5 umożliwiającej powrót choć jednego zestawu do ruchu.

2 Komentarze
  1. Baku mówi

    Bardzo smutna informacja 🙁

  2. tekatka_2008 mówi

    Aż trudno uwierzyć…

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.