„Halny”, czyli pierwszy (prawie) nowy EZT Newagu

Firma Newag z Nowego Sącza jest obecnie jednym z dwóch głównych krajowych producentów taboru kolejowego. W ostatnich latach działalność zakładu skupia się przede wszystkim na produkcji nowoczesnych elektrycznych zespołów trakcyjnych rodziny Impuls, które cieszą się powszechnym uznaniem wśród pracowników kolei i pasażerów. Pierwsze jednostki Newagu nie były jednak do końca nowoczesne. Firma zaczynała swoją przygodę z EZT od produkcji pojazdów częściowo bazujących na serii EN57 – 14WE.

Pierwsze elektryczne zespoły trakcyjne serii 14WE powstały zaledwie 14 lat temu – w roku 2005. Nadano im szerzej nie znaną nazwę handlową „Halny”. Niestety nie przyjęła się ona tak jak nazwa kursujących po większości Polski „Impulsów”. Projekt jednostek 14WE stworzyła krakowska firma Energocontrol. Pierwszym odbiorcą nowych pojazdów została Warszawska SKM. W latach 2005 – 2007 dostarczono do SKM Warszawa łącznie 8 jednostek o numerach od 01 do 06, a także od 08 do 09. Ponadto, w 2006 roku dostarczono jeden EZT o numerze fabrycznym 14WE-06 dla ówczesnego PKP Przewozy Regionalne.

Nowoczesność, ale tylko pozorna

Pojazdy dla powstającej wówczas warszawskiej Szybkiej Kolei Miejskiej posiadają zupełnie nowe nadwozia o nowoczesnym, opływowym kształcie. Składają się z trzech połączonych przegubami członów, zapewniającymi wygodnie przejście pomiędzy nimi, bez konieczności otwierania i zamykania drzwi i nienarażające pasażerów na wpływ warunków atmosferycznych. Wymiary pudeł wagonów są zbliżone do znanych jednostek serii EN57. Każdy z nich wyposażony jest w dwie pary drzwi. Człony skrajne są rozrządcze, zaś środkowy jest napędowy. Co ważne, w przeciwieństwie do EN57 pierwotnie jednostki nie wyposażono w stopnie wejściowe. Były przystosowane do obsługi wysokich peronów, które występują przede wszystkim aglomeracji warszawskiej i trójmiejskiej. Wnętrze stworzono w układzie bezprzedziałowym. Przedsionki wejściowe oddzielone są od pozostałej przestrzeni jedynie za pomocą szklanych wiatrołapów. Przestrzeń pasażerska oraz kabiny maszynisty są całkiem klimatyzowane. Wewnątrz znajdują się 184 miejsca siedzące, ulokowane w układzie naprzeciwległym 2+2. Część siedzeń jest składanych, umiejscowionych tyłem do okien, a nad nimi zamontowano wieszaki na rowery. Dzięki temu powstała przestrzeń z większym bagażem i rowerów. Pojazdów dla SKM Warszawa nie wyposażono w toalety. Zastosowano drzwi wejściowe odskokowo – przesuwne z fotokomórką, co było wówczas nowością w polskich EZT.

Niestety, nowoczesne rozwiązania kończą się na budowie nadwozia. Cały napęd oraz podwozie pochodzi bowiem od jednostek EN57. Nowoczesne pudła osadzono na zmodernizowanych wózkach, Wózki typu 36AN i 23 MN. W takie same wózki wyposażane są zmodernizowane EN57. Ponadto zamontowano zregenerowanie silniki prądu stałego Lkf450, zawieszone tramwajowym systemem za nos. Zastosowano klasyczny rozruch oporowy, dzięki czemu nowe z wyglądu jednostki charakteryzują się nieprzyjemnymi szarpnięciami podczas rozruchu, a także niskimi parametrami przyspieszenia rozruchu i opóźnienia hamowania, wynoszące odpowiednio 0,5ms/2 oraz 0,8m/s2. Dla porównania produkowane obecnie EZT do ruchu aglomeracyjnego i lokalnego posiadają przyspieszenie rzędu 1 – 1,2m/s2. Prędkość maksymalna wynosi 110km/h, czyli mniej niż zmodernizowane EN57, których prędkość maksymalna wynosi 120km/h.

Pociąg papieski

Jedyny dostarczony dla PKP Przewozów Regionalnych egzemplarz jednostki serii 14WE jest wyjątkowy. Oznaczony przez przewoźnika jako EN61-01 pojazd jest bowiem pociągiem… papieskim. Z zewnątrz wyróżnia się oryginalnym, złotym malowaniem, zaś w środku zamontowano z nim dużo wygodniejsze fotele z żółtą tapicerką, z podłokietnikami oraz profilowanymi zagłówkami. Pod oknami zainstalowano stoliki. Dodatkowo skład wyposażono w jedną toaletę dostosowaną do osób niepełnosprawnych. Ponadto wewnątrz znalazły się monitory do wyświetlania prezentacji multimedialnych o papieżu Janie Pawle II, a także… słuchawki do odsłuchu lektora w innych językach. Pojazd początkowo obsługiwał specjalne połączenia Kraków – Wadowice, uruchamiane w ramach Kolejowego Szlaku Jana Pawła II. Z powodu niskiego zainteresowania połączenia te zawieszono 1 września 2009 roku. Połączenie powróciło jeszcze w wakacje 2012 roku. Po zakończeniu obsługi wspomnianego projektu wyjątkowy pojazd skierowano do obsługi połączeń Kraków – Bielsko Biała, a także Kraków – Zakopane. Pociąg papieski kilkukrotnie służył w obsłudze pociągów specjalnych w różnych regionach Polski, m.in. na Podkarpaciu, Dolnym Śląsku, Pomorzu, Kujawach. Uczestniczył także w przejazdach specjalnych organizowanych w ramach WOŚP. Obecnie znów obsługuje połączenia na liniach łączących Kraków z Zakopanem.

Drugie życie pojazdów

Warszawska SKM w ciągu następnych kilku lat zakupiła wiele znacznie nowocześniejszych pojazdów serii 19WE, 27WE oraz 35WE. W związku z tym spółka szybko zaczęła wycofywać znacznie odstające parametrami jednostki. W 2012 roku Koleje Śląskie wydzierżawiły, a następnie zakupiły od SKM Warszawa pierwsze dwa egzemplarze jednostek serii 14WE. Dopiero na przełomie 2015 i 2016 roku składy przeszły w ZNTK Mińsk Mazowiecki naprawę poziomu P4 połączoną z modernizacją. Zakres remontu był stosunkowo szeroki. Zamontowano dodatkowe stopnie umożliwiające wsiadanie i wysiadanie ze średnich i niskich peronów, zamontowano toalety, nowy system informacji pasażerskiej, a także pomalowano je w barwy Kolei Śląskich. Co ciekawe w pojazdach nie została wymieniona tapicerka foteli. W związku z tym do dziś w jednostkach 14WE-01 oraz 14WE-03 na siedzeniach widnieje logo SKM Warszawa. Obsługują one głównie linię S8 z Oświęcimia przez Katowice do Lublińca.

W 2016 roku kolejne 4 pojazdy o numerach 14WE-02, 04, 05, 06 odkupiła od warszawskiej SKM firma Industrial Division, która zajmuje się wynajmem pojazdów szynowych przewoźnikom kolejowym. Przeszły one modernizację w podobnym zakresie do pojazdów 14WE 01 i 03, należące do Kolei Śląskich. W przypadku pojazdów ID dokonano jednak wymiany tapicerki foteli na nową. Firma dzierżawiła jednostki głównie Kolejom Śląskim. Początkowo kursowały w zastępstwie za niedostarczone w terminie EZT Elf2 z bydgoskiej Pesy. Przez krótki okres, we wrześniu 2017 roku, pojazdy 14WE-04 oraz 14WE-06 były także wypożyczone Kolejom Małopolskim do obsługi linii do Tarnowa oraz krakowskiego lotniska.

W warszawskiej SKM pozostały tylko 2 pojazdy o numerach 14WE-08 i 09, Do 2018 roku miały również zostać sprzedane firmie Industrial Division. Do tej pory do sprzedaży jednak nie doszło, a stanowią rezerwę taborową warszawskiego przewoźnika. Docelowo, pod dostawie nowych EZT Elf2 dla SKM należy spodziewać się sprzedaży ostatnich egzemplarzy.

Elektryczne zespoły trakcyjne 14WE, mimo zastosowanego przestarzałego napędu były swoistym powiewem świeżości. Nowoczesny wygląd oddziaływał pozytywnie na pasażerów ze zdecydowanie większą siłą niż elementy napędy i podwozia. Produkcji szybko zaniechano na rzecz zakupu zupełnie nowych EZT lub modernizacji starych pudeł i podwozia jednostek EN57. Dzisiejsze modernizacje EN57 znacznie przewyższają jednostki 14WE dzięki montowaniu całkiem nowego napędu, a także modernizacjom wnętrz znacznie przewyższających komfortem wnętrza 14WE.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.