Infrastruktura kolejowa coraz częściej celem hakerów

W Europie liczba ataków hakerskich na infrastrukturę krytyczną, do której zalicza się transport kolejowy, rośnie gwałtownie. Wykrycie ataku często zajmuje nawet pół roku. W Polsce jedynie 9% nastawni sterowanych jest komputerowo. Jednak wraz z modernizacją infrastruktury udział ten będzie rósł, a cyberataki mogą stać się coraz bardziej prawdopodobne.

Infrastruktura kolejowa jest kluczowa dla ciągłości funkcjonowania państwa, koleją transportowe są bowiem m.in. surowce energetyczne. Oczywiście kolej jest też bardzo istotnym środkiem transportu pasażerskiego. Ten musi być nie tylko punktualny, sprawny i bezpieczny, lecz także jako potencjalny cel ataków hakerskich zabezpieczony przed cyberatakami.

– Mamy całą masę wirusów i złośliwego oprogramowania, którego celem jest zidentyfikowanie słabych elementów sieci i zaatakowanie ich. Hakerzy mają tutaj wiele celów do osiągnięcia. Pierwszym jest pozyskanie szczegółowych danych o elementach tych systemów, o tym, co jest zainstalowane. Następnie dokonują spersonalizowanych, dedykowanych ataków, np. po to, żeby zatrzymać ruch kolejowy albo dokonać jakiegoś innego działania, które potencjalnie zagraża bezpieczeństwu pasażerów czy transportu towarów – mówi dr inż. Andrzej Bartosiewicz, dyrektor sprzedaży i rozwoju biznesu w obszarze cybersecurity Thales Polska.

Sprawnie przeprowadzony cyberatak na systemy sterowania ruchem może doprowadzić do wstrzymania ruchu pociągów lub nawet celowego wykolejenia czy zderzenia pociągów.

Liczba ataków hakerskich na infrastrukturę krytyczną wzrasta, co potwierdziły m.in. dane Federalnego Urzędu Bezpieczeństwa Teleinformatycznego, które na początku tego roku ujawnił niemiecki dziennik „Welt am Sonntag”. Wynika z nich, że tylko w II połowie ubiegłego roku doszło w Niemczech do 157 ataków hakerskich na infrastrukturę krytyczną. Jeszcze na przełomie roku 2016/2017 takich incydentów odnotowano raptem 34.

– Operatorzy infrastruktury kolejowej są zobligowani przepisami prawa do jej zabezpieczenia – mówi Andrzej Bartosiewicz. W Polsce ustawa o KSC i ustawa o zarządzaniu kryzysowym, komplementarne wobec siebie, nakładają na operatorów infrastruktury krytycznej wymóg, aby każdy atak hakerski i incydent naruszenia bezpieczeństwa w ciągu 24 godzin zgłaszać do CSIRT GOV lub CSIRT MON (Zespołu Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego).

Źródło Newseria

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.